<title_newspaper="Sztandar Modych"> 
<title_article="Dwaj przyjaciele"> 
<author_1=I. Martynowicz> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="12">
<date=1952-12-04>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Nie sposb pisa o jednym z nich  mona i trzeba natomiast pisa o obydwch cznie i razem.
Czesaw Ruszer i Kurt Zydek  to bowiem dwaj nieodczni przyjaciele. Pracuj razem i razem te przoduj.
Czesaw Ruszer jest przodujcym rbaczem strzaowym, a Kurt Zydek przodujcym adowaczem  chodnikowcem.
W roku 1947 poznali si w czasie pracy na jednym z oddziaw kop. Zabrze-Wschd. Kurt rozpoczyna wtedy po raz pierwszy prac w tej kopalni  w miecie Pstrowskiego, gdzie si urodzi Czesiek wrci do Ojczyzny z Francji, gdzie on i jego rodzina byli wyzyskiwani przez francuskich kapitalistw.
Do 1951 roku pracowali na cianie, osigajc tam 200 proc. normy.
Kiedy powiedzia Czesiek do Kurta: Wiesz co  pjdziemy oba na chodnik  wyrobimy 400 proc. normy. Dobra? Kurtowi nie trzeba bye tego dwa razy mwi  zgodzi si od razu. Pocigna ich obu ta trudna praca. Wyrobi 400 proc. normy na chodniku, to przecie nieatwa sprawa. Poszli i t propozycj do dyrektora kopalni. Popar ich dyrektor, popara te organizacja partyjna.
I zacza si walka. Stycze 197 proc. normy, luty 336 proc., marzec 327 proc., kwiecie 327 proc. W tym miejscu trzeba na chwil przerwa. Dwie daty  18 kwietnia i 7 maja stay si przeomowe w yciu Ruszera i Zydka.
18.IV.1952 r. Kurt Zydek by w Warszawie na uroczystoci 60-lecia urodzin tow. Bolesawa Bieruta. Na dugo w pamici utkwiy mu sowa przywdcy Partii i Narodu: Dla nas, ludzi Partii, troska o prostego czowieka, czowieka o zwykym, ale jake czuym sercu  troska o lepsze jego ycie, o lepszy jego los i przyszo jest spraw najwitsz.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
